Pierwsze spotkanie – bez zobowiązań
Rozmawiamy o tym, gdzie jesteś teraz i co chciałbyś zmienić. Sprawdzamy, czy faktycznie mogę ci pomóc. Nie każda współpraca ma sens – i wolę to ustalić od początku uczciwie.
Pracuję z ludźmi, którzy czują, że życie jakoś im umyka. Że mogliby więcej, ale coś ich blokuje. Czasem to nieśmiałość przed ludźmi. Czasem przekonanie, że „nie zasługują" na lepsze rzeczy. A czasem po prostu brak jasności – kto chce być, co chce osiągnąć.
Moje szkolenia nie są przepisem na cudowną przemianę w jeden weekend. To raczej proces – czasem długi, czasem zaskakująco szybki – w którym razem szukamy prawdziwych przyczyn i budujemy lepsze nawyki.
Pamiętam Filipa, który przyszedł na pierwsze spotkanie z założeniem, że po prostu „nauczy się mówić przed ludźmi". Okazało się, że problem nie leżał w technice prezentacji, tylko w głębokim przekonaniu, że jego zdanie się nie liczy. Dopiero kiedy dotarliśmy do tego źródła, zaczęły się prawdziwe zmiany.
Dlatego nie zaczynamy od teorii ani gotowych formuł. Zaczynamy od rozmowy o tym, co naprawdę cię blokuje. Co sprawia, że rezygnujesz z okazji, choć wiesz, że mogłabyś spróbować. Albo dlaczego zakładasz z góry, że się nie uda.
Pracujemy konkretnie – z prawdziwymi sytuacjami z twojego życia. Nie na przykładach z podręcznika, tylko na tym, co dzieje się tu i teraz.
Skąd biorą się te przekonania, które cię ograniczają? Często sięgają dzieciństwa albo jakiegoś konkretnego doświadczenia. Nie żeby szukać winnych – ale żeby zrozumieć mechanizm i przestać go powielać.
Ćwiczymy na tym, co naprawdę sprawia ci problem. Może to rozmowa z szefem, odmowa bliskiej osoby, albo zwykłe zabieranie głosu na spotkaniu. Małe kroki, które dają realne efekty.
Nie tylko rozmawiamy – budujesz konkretne umiejętności, które możesz zastosować od razu. To mogą być techniki radzenia sobie z lękiem, sposoby na asertywną komunikację, albo po prostu nawyk doceniania własnych sukcesów.
Nie narzucam gotowego planu. Każdy człowiek jest inny i potrzebuje czegoś innego. Może twoim celem będzie większa odwaga w relacjach. A może chcesz po prostu przestać się sabotować w pracy.
Zmiana wymaga czasu. Dlatego spotkania nie są jednorazowe – to proces, w którym regularnie sprawdzamy, co działa, a co wymaga korekty. Masz kogoś, kto trzyma rękę na pulsie i wspiera cię w trudnych momentach.
Wiem, jak trudno jest otworzyć się przed kimś obcym. Dlatego dbam o to, żeby nasze spotkania były miejscem bez oceny, gdzie możesz być sobą i mówić o tym, co naprawdę czujesz.
Rozmawiamy o tym, gdzie jesteś teraz i co chciałbyś zmienić. Sprawdzamy, czy faktycznie mogę ci pomóc. Nie każda współpraca ma sens – i wolę to ustalić od początku uczciwie.
Wspólnie określamy, nad czym chcesz pracować. Nie rzucamy się na wszystko naraz – lepiej wybrać jedno, dwa obszary i zrobić tam realny postęp, niż rozmywać energię.
Spotykamy się co tydzień albo co dwa tygodnie – zależnie od tego, co ci pasuje. Każde spotkanie to analiza tego, co się działo od ostatniej rozmowy, i konkretne działania na przyszłość.
Prawdziwa zmiana zachodzi poza gabinetem – w codziennych sytuacjach. Dostajesz małe zadania, które pomagają zastosować to, o czym rozmawialiśmy. Nic wymyślnego – po prostu konkretne kroki.
Co jakiś czas robimy podsumowanie. Co się zmieniło? Gdzie jeszcze są trudności? Czasem trzeba zmienić kierunek albo skupić się na czymś innym – to normalne.
Cel nie jest taki, żebyś był ode mnie zależny. Kiedy poczujesz, że masz narzędzia i rozumiesz siebie lepiej, możemy zakończyć współpracę. Czasem ludzie wracają po jakimś czasie – i to też jest okej.
Kiedy zaczynałem, myślałem, że będę uczył ludzi pewności siebie przez gotowe techniki i ćwiczenia. Szybko się okazało, że to nie działa. Bo pewność siebie nie jest umiejętnością – to efekt uboczny zrozumienia, kim się jest i co się naprawdę czuje.
Widziałem ludzi, którzy na zewnątrz wyglądali na pewnych siebie, ale w środku czuli się jak oszuści. I odwrotnie – osoby ciche, wycofane, które po kilku miesiącach pracy okazywały się mieć niezwykłą wewnętrzną siłę. Tylko nikt ich nigdy nie nauczył, jak ją odkryć.
Dlatego dzisiaj nie sprzedaję gotowych rozwiązań. Każda osoba, z którą pracuję, dostaje coś innego – bo każda potrzebuje czegoś innego. I nie obiecuję magii. Obiecuję ciężką, uczciwą pracę, która może naprawdę coś zmienić.
Najbliższe spotkania grupowe startuję w lutym 2026 roku. Jeśli wolisz pracę indywidualną, możemy umówić się na pierwszą sesję już teraz. Bez presji, bez zobowiązań – po prostu sprawdzimy, czy to ma sens.
Skontaktuj się ze mną